|
Moim zdaniem profesor Sonnenbruch przejawia cechy zarówno tchórza
jak i człowieka zagubionego. Za tchórzostwem profesora przemawia
wiele jego czynów takich jak nieumiejętność przeciwstawienia się
Willemu - własnemu synowi, nieudzielenie obiecanej pomocy Joachimowi
Petersowi i córce. Dowodem tchórzostwa Sonnenbrucha jest też fakt,
że nie potrafił on odeprzeć argumentów i zarzutów Petersa. Chciałby
przeczekać wojnę, wyręczyć się innymi i nie mieć z nią nic
wspólnego. Sonnenbruch chciałby się najlepiej schować, zaszyć się
gdzieś w bezpiecznym miejscu i potraktować wojnę jako zły sen. Nawet
nie miał odwagi wygłosić mowy jubileuszowej. Jest przeciwnikiem
ideologii hitlerowskich, ale boi się w jakikolwiek sposób sprzeciwić
się.
Z drugiej strony profesor Sonnenbruch wykazuje cechy człowieka
zagubionego ( nie tylko w obcowaniu z przeszłością, ale w ogóle
psychicznie), ponieważ uważa swojego syna za najgorszą rzecz w swoim
życiu, nie zdaje sobie sprawy z wielu ważnych rzeczy, takich jak na
przykład śmiercionośność jego doświadczeń ( nie poczuwa się do
odpowiedzialności za to, że jego badania są wykorzystywane do
zbrodniczych celów) czy fakt, że wojna dotyczy również niego i jego
bliskich. W stwierdzeniu: „Prawdziwe Niemcy to właśnie Ja” przejawia
się nuta egoizmu.
Myślę, że profesor Sonnenbruch to przede wszystkim tchórz. Jednak
jego tchórzostwo gubi go, utrudnia mu życie z przeszłością.
|