|
Chciałbym przedstawić obraz pod tytułem „Oficerowie i
podoficerowie kompanii strzelców gwardii świętego Jerzego z Haarlemu”
autorstwa Fransa Halsa. Dzieło pochodzi z 1639 roku i ma wymiary 218
na 421 centymetrów. Przedstawia szereg dziewiętnastu oficerów,
którzy trzymają halabardy skierowane ostrzem do góry. Są w
większości odziani w ciemne szaty, niektórzy mają na głowach
kapelusze.
Ujęcie aż dziewiętnastu postaci w rodzaju fryzy było, ze
względu na prostotę takiej kompozycji, zabiegiem ryzykownym, jako że
obraz mógł ukazać sztywne nagromadzenie nieruchomych figur.
Urozmaicając pozy i akcentując indywidualną ekspresję każdej twarzy,
malarz potrafił jednak tchnąć życie w portretowaną grupę.
Dynamicznym elementem są spojrzenia, które krzyżują się, unikają
nawzajem, albo umykają w bok, nadając kompozycji swoisty rytm. Autor
dynamizuje kompozycję i podkreśla rytm za pomocą koloru. W
stonowanej gamie barwnej wybija się połyskliwy błękit i oranż szarf,
co przyciąga wzrok widza i prowadzi spojrzenie po płótnie. Postacie
stojące na schodach wyznaczają linię lekko skośną, którą równoważy
pochylenie halabard i proporców w przeciwną stronę.
Przemyślny charakter całości kompozycji nie wyklucza dopracowania
detali. Każda postać mogłaby być niemal indywidualnym portretem.
Najbardziej wymownym tego przykładem jest podobizna kapitana
Quirijna Janszoona Damasta (trzecia od prawej), bogatego producenta
tkanin adamaszkowych. Marsowa, dumna mina ujawnia twardy, zawzięty
charakter, lewa ręka obejmująca mocno halabardę wyraża energię,
prawa zaś, przyciśnięta do szarfy na piersi, podkreśla dumę z
posiadanej rangi. Na tylnym planie, w drugiej postaci od lewej, Hals
przedstawia samego siebie, ze wzrokiem skierowanym na widza.
Obraz ten podoba mnie się, ponieważ przedstawia grupę oficerów –
ludzi związanych z wojskiem, które kojarzy mnie się z potęgą i siłą.
|