Rozterki emigranta: Jakie problemy przeżywał człowiek na emigracji i po powrocie do ojczyzny?

Home

Author's Page

WiersZone

Napisz

O Autorze

Links

 


Rozterki emigranta w wierszu Tadeusza Różewicza "Pan Cogito - powrót"

Z jakimi rozterkami zmagał się emigrant zarówno na obczyźnie jak i w kraju? Dlaczego chciał wrócić do kraju, który nie gwarantował mu wolności, suwerenności, praw, w którym nie mógł zabezpieczyć się materialnie? Jakie przeżywał problemy i jak sobie z nimi radził? Na powyższe pytania spróbuję odpowiedzieć w nawiązaniu do utworu „Pan Cogito – powrót” autorstwa Tadeusza Różewicza.

Jako pierwsze należałoby przeanalizować problemy z jakimi emigrant zmagał się na obczyźnie. Przede wszystkim do zachodniego świata zniechęca go obojętność ludzi oraz pustka i jakby rutynowość kolokwialnych zwrotów typu „Wie geht’s” czy też „How are you”. Słowa tego rodzaju, promieniując wprawdzie uprzejmością, być może nawet na wyrost, nie zawierały w sobie żadnej konkretnej treści, były po prostu codziennymi zwrotami, co dziennie takimi samymi, stosowanymi w zależności od sytuacji. Nie były one wypowiadane od siebie, ale po prostu z grzeczności. W takiej sytuacji nie sposób jest prowadzić jakąkolwiek wylewną rozmowę, jakiej niewątpliwie potrzebował emigrant. Człowiek ten cierpiał z powodu ran emocjonalnych, które tamtejsi ludzie jedynie „bandażowali uprzejmością”, a których nie potrafili trwale uleczyć, ponieważ rozmowy z tymi ludźmi były puste, wyzute z prawdziwych emocji. Wobec takich spraw nie cieszył go dostatek, obfitość, pluralizm na przykład produktów w sklepach, który wprowadził przeciętnego Polaka w euforię i został uznany za luksus. Emigrant wcale się tym nie cieszył – po pierwsze teraz miał to wszystko na co dzień, a po drugie dręczyły go zbyt poważne problemy, żeby potrafić cieszyć się dobrobytem materialnym.

Powyższe powody skłaniają emigranta do powrotu do ojczyzny. Jednakże pojawia się tutaj dylemat i niebagatelna rozterka. Ojczyzna jest „kamienna” czyli jakby martwa, niezdolna do uczuć. Człowiek ten traktuje ojczyznę jednak jako matkę, najwyraźniej bez względu na to jaka jest. Ponadto obce mu są zwyczaje i wartości ludzi świata zachodniego, jest bowiem przyzwyczajony do starych, powiedziałbym, klasycznych wartości – „przywiązałem się do kolumny doryckiej…”. W takich okolicznościach emigrant decyduje się, mimo zastrzeżeń „przyjaciół z lepszego świata”, na powrót.

Czy jednak po powrocie jest mu lżej na duszy? Jakie nowe problemy się pojawiają? Otóż już będąc na granicy, nie będącej jednocześnie zwykłą tylko granicą państwową, widzi „mordercze wieże strażnicze” i „gęste zarośla drutu”. „Bezszelestne drzwi pancerne zamykają się wolno za nim” – i wtedy już nie ma odwrotu, jest odizolowany od świata zewnętrznego. W tym momencie „jest już w skarbcu wszystkich nieszczęść” czyli w kraju odizolowanym od reszty świata, gdzie nie żyje się dostatnio i istnieje wiele innych trudności. Dlaczego więc wracał? Wydaje się, że wraca do dzieciństwa, które mogło być trudne, w którym mógł szukać odpowiedzi na jakieś pytanie, które nurtowało go w dzieciństwie czy też rozwiązania jakiejś zagadki, do której wtedy brakowało jakiegoś elementu. Teraz, kiedy po latach wielu doświadczeń na emigracji znalazła się odpowiedź czy rozwiązanie, emigrant może powrócić do punktu wyjścia i pozwolić sobie na głęboką refleksję. Być może jego życie wyglądałoby inaczej gdyby swoją zagadkę rozwiązał wcześniej. Co byłoby jednak lepsze? To jest właśnie kolejnym dylematem tego człowieka. I znowu, podobnie jak na obczyźnie proste pytania wymagają zawiłej odpowiedzi. Wydaje się, że powrót emigranta zaspokoił jego pociąg do ojczyzny, nie mniej jednak, nie ułatwił odpowiedzi na proste pytania, na które odpowiedź jest wciąż skomplikowana.

Reasumując, można dojść do konkluzji, że emigrant zarówno na obczyźnie jak i w kraju zmaga się z wieloma problemami i staje przed nie jednym dylematem. Powrót do kraju zmienia jedynie niektóre powierzchowne problemy, zastępując je jednak innymi, natomiast zasadnicza kwestia – kwestia odpowiedzi na proste pytania, i tu i tam, nie jest prosta, jest zawiła i skomplikowana.

 

© Copyright 2005 by Danielsoft. All rights reserved. Do not use any of the information in your website. Zabraniam używania niniejszych treści na innych niż ta stronach. Drukowanie i przetwarzanie poza Internetem dozwolone.