Druga Rzeczpospolita Polska (1919 - 1939)

Home

Author's Page

WiersZone

Napisz

O Autorze

Links

 

Wstęp

W czasie trwania I wojny światowej państwa zaborcze w wyniku ponoszonych strat na frontach i reakcjach odśrodkowych -- niepodległościowych, które mogły z destabilizować sytuację, postanowiły pójść na pewne ustępstwa. I tak cesarze Austrii i Niemiec ogłosili manifest 5 listopada 1916 r., w którym była mowa o proklamowaniu Królestwa Polskiego. Car Mikołaj II naciskany przez Ententę musiał przelicytować ofertę i również ogłosił, że państwo Polskie winno być odbudowane. Żadne jednak z tych decyzji nie posiadała sprecyzowanych planów, co do odbudowy państwa polskiego i praktycznie miały charakter doraźnego "przekupienia" opinii publicznej. Głównym celem było pozyskanie polskiego rekruta, który mógłby wesprzeć masakrujące się oddziały w błotnistych okopach. Opór Polaków, jak i wzrastające żądania większej swobody w dowództwie formowanych jednostek (tzn. polskie wojsko podległe polskiemu dowództwu, a ono miało być podległe polskim władzom) doprowadziło m.in. do internowania Piłsudzkiego za odmowę złożenia przysięgi cesarzowi Niemiec, a z czasem zaniechania wszelkich projektów względem Polski ze strony Niemiec i Austro-Węgier. Upadły również projekty caratu, który sam upadł pod naciskiem sił rewolucyjnych w 1917 r.

W wyniku Wielkiej Wojny Niemcy przegrali, Cesarstwo Austro-Węgierskie się rozpadło, a Rosja pogrążyła się w chaosie rewolucji. Ta sytuacja, jak i poparcie ze strony Francji i Stanów Zjednoczonych pozwoliła na żmudną odbudowe państwa na wojennych zgliszczach. Wielka Wojna się skończyła, lecz przed rodzącą się II Rzeczpospolitą wśród innych wznoszących się ku niepodległości państw czekało jeszcze wiele trudu i walki o byt.

I I   R z e c z p o s p o l i t a

w   l a t a c h   1 9 1 8 - 1 9 3 9

Trudne początki

Władza

Rzeczpospolita przedrozbiorowa była ogromnym państwem, takim, o którym dziś możemy jedynie pomarzyć. Po upadku zaborców przed Polakami otworzyła się szansa na odbudowanie państwa równie rozległego i silnego -- zależało to jednak od determinacji i wytrwałości samych Polaków. Trzeba jednak wiedzieć, że tuż po zakończeniu wojny II Rzeczpospolita stanęła na skraju wojny domowej -- przyczyną jak zwykle był podział władzy. Każda z niepodległościowych organizacji chciała mieć ją dla siebie. "(...) Piłsudczykowsko-socjalistyczny Rząd Tymczasowy, działający w Lublinie, zmierzał do obalenia warszawskiej Rady Regencyjnej, dysponującej kilkoma tysiącami żołnierzy Polskiej Siły Zbrojnej. Z walki o władzę nie rezygnowała też Narodowa Demokracja, wspierana przez zwycięską Ententę. Wszystkim tym siłom zamierzała wydać wojnę skrajna lewica, dysponująca pewnymi wpływami w Radach Delegatów Robotniczych i licząca na pomoc rosyjskich bolszewików" 1.
Na szczęście ten scenariusz nie wszedł w życie, a to za sprawą przybycia do Warszawy 10 listopada 1918 r. Józefa Piłsudzkiego, który to wracał z więzienia w Magdeburgu. "Autorytet Piłsudzkiego sprawił, że Rada Regencyjna -- gotowa walczyć z rządem lubelskim -- jemu z ulgą przekazała władzę. Uczyniwszy to rozwiązała się 14 listopada. Podobnie postąpił złożony ze zwolenników Piłsudzkiego rząd lubelski" 2.

Zaogniający się konflikt interesów między lewicą popieraną przez Piłsudzki, a prawicą doprowadził do dyktatury. Piłsudzki zdawał sobie sprawę, że w warunkach raczkującej demokracji państwo się nie odrodzi -- łatwo to zrozumieć gdyż "(...) Mieliśmy kiedyś, (...), rozległą demokrację (tzw. szlachecką) i wykorzystaliśmy ją (...) dla skasowania własnego państwa. Przez następne sto kilkadziesiąt lat (minus 7 lat Księstwa Warszawskiego) ćwiczyliśmy niewolę i krwawe buntownictwo, gdy inni ćwiczyli reguły gry politycznej (...)" 3. Mianował się więc Tymczasowym Naczelnikiem Państwa, określił jednak okres dyktatury i zapowiedział na 28 listopada 1919 r. wybory do Sejmu Ustawodawczego. Nim jednak doszło do wyborów i mimo wydawanych dekretów stabilizujących wiele żywotnych dla Polski i Polaków spraw, zepchnięta do opozycji endecja popierana przez paryski Komitet Narodowy Polski (Dmowskiego) organizowała masowe strajki i demonstracje, które skutecznie destabilizowały sytuację wewnętrzną jak i zewnętrzną, gdyż Ententa jako legalną władzę II Rzeczpospolitej uważała KNP Dmowskiego. Cały stabilizujący wysiłek Rządu i Piłsudzkiego poszedł na marne -- zapanował chaos i anarchia.

Sytuację uratowało powołanie 16 stycznia 1919 r. nowego rządu z Paderewskim jako premierem. Z powodu jego przyjazdu do Poznania wzmogła się fala niepodległościowa wśród ludności powodując 27 grudnia 1918 r. powstanie mające na celu przyłączenie Wielkopolski do Rzeczpospolitej, które zakończyło się w połowie lutego 1919 r. W trwającej od 18 stycznia konferencji pokojowej w Paryżu, dzięki naciskom Francji, przyznano Polsce Wielkopolskę. W tym samym czasie korzystając z rozdrobnienia sił wojskowych II Rzeczpospolitej (trwały walki polsko-ukraińskie), wojska czechosłowackie zajęły obszar Śląska Cieszyńskiego (Zaolzie) -- stał się on "kością niezgody" między Polską, a Czechosłowacją trwającą, aż do wybuchu II Wojny Światowej.

Plebiscyty i powstania

28 czerwca 1919 r. podpisano w Wersalu traktat pokojowy przyznający Polsce Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie (bez Gdańska, gdyż miasto i okolice miały być pod protektoratem Ligi Narodów jako Wolne Miasto Gdańsk). Zgodnie z propozycjami Wielkiej Brytanii, która była przeciwna osłabianiu na rzecz Francji Niemiec, i z poparciem prezydenta USA T.W. Wilsona na terenach Powiśla, Warmii i Mazur oraz Górnego Śląska miały odbyć się plebiscyty przesądzające o danej przynależności narodowej.

Nim doszło do plebiscytu na Śląsku doszło tam do dwóch powstań -- w 1919 i 1920 r. Spowodowane to było oburzeniem Ślązaków na warunki traktatu. Wynik plebiscytu był dla Polski niekorzystny i oddawał cały Górny Śląsk Niemcom -- ogłoszenie wyniku dało początek III powstaniu wywołanemu przez większość polską na wschodnim terenie Śląska. Trwało ono prawie dwa miesiące i spowodowało, że Liga Narodów dokonała podziału Górnego Śląska przyznając Polsce m.in. Katowice i Chorzów -- tereny dobrze uprzemysłowione.

Katastrofalnym w skutkach okazał się plebiscyt na Warmii i Mazurach, który odbywał się w bardzo niekorzystnym momencie dla Polski, a mianowicie w momencie marszu armii sowieckiej ku Warszawie w 1920 r.

Granica wschodnia

Inna sytuacja  kształtowała  się  w  tym  czasie  na  wschodniej  granicy, gdzie sprawy rozwiązywano nie jak na zachodzie dyplomatycznie, lecz militarnie.
Prócz bolszewików infiltrujących polską granicę wschodnią, zagrożeniem byli Ukraińcy, którzy utworzyli dwa państwa: Zachodnioukraińską Republikę Ludową (w Galicji zach.) i Ukraińską Republikę Ludową w okręgu kijowskim. Szczególny charakter miała zażarta walka o Lwów od momentu wyjścia z miasta oddziałów austriackich, czyli od początku listopada 1918 r. W obronie Lwowa bohaterstwem wsławiła się polska młodzież -- tzw. Orlęta Lwowskie. Obroną dowodził kpt. C. Mączyński. Walki z państwami ukraińskimi zakończyły się po generalnej ofensywie wojsk polskich przypuszczonej 14 maja 1919 r.

Nim zdążyła się wyłonić niepodległa Litwa, na jej tereny wkroczyła Armia Czerwona i proklamowano tam Litewsko-Białoruską Socjalistyczną Republikę Rad. Na odsiecz okupowanemu przez bolszewików Wilna ruszyła polska ofensywa, która w ciężkich bojach wyzwoliła praktycznie całą Wileńszczyznę i część Białorusi.

I I   R z e c z p o s p o l i t a

w   l a t a c h   1 9 1 8 - 1 9 3 9

Wojna polsko-bolszewicka 1920-21 r.

Bolszewicka kontrofensywa

W 1919 r. Armia Czerwona walcząca na dwa fronty: z Wojskiem Polskim na obszarze Litwy i Ukrainy (gdzie Polaków wspierały wojska ukraińskie S. Petlury) i na własnym terenie z oddziałami pro carskiego gen. Denikina; nie miała siły przebicia się na Zachód by tam wywołać ogólnoeuropejską rewolucję. Dopiero wstrzymanie (na rozkaz marsz. Piłsudzkiego) działań wojennych przez Polaków umożliwiło bolszewikom rozgromienie armii "białych".
Udane operacje militarne Wojska Polskiego w wojnie z Ukrainą, odbicie Wileńszczyzny, a także skuteczna agitacja bolszewików doprowadziła do zaniechania działań wojennych rozbitych już "białych" przeciwko komunistom i zjednoczenia zwaśnionych stron. Komuniści chcący "wyeksportować" rewolucję i oddziały pro carskie z patriotycznymi hasłami obrony matuszki rasiji zwrócili się zbrojnie ku II Rzeczpospolitej.
Na północno-wschodniej granicy 14 maja 1920 r. rozpoczęła się wielka kontrofensywa Armii Czerwonej dowodzonej przez marsz. M. Tuchaczewskiego. Pod koniec maja na froncie ukraińskim do głosu doszła 1 Armia Kawalerii gen. S. Budionnego, która przełamawszy 5 maja ukraińską obronę wyszła na tyły polskiej 3 Armii. Tuchaczewski głosił: "Na zachodzie roztrzygają się losy powszechnej rewolucji (trwały rewolucyjne zamieszki w Niemczech -- przyp. MW), po trupie Polski wiedzie droga do światowego pożaru. Na Wilno, Mińsk, Warszawę marsz!" 1.
W połowie lipca 1920 r. sytuacja Polski była bardzo dramatyczna, ale jeszcze nie tragiczna. Pochód armii bolszewickich objął takie miasta jak Wilno (zdobyte przy współudziale z wojskami litewskimi), Grodno, Białystok. Ententa uwarunkowała swoją pomoc dla II Rzeczpospolitej zgodą na ustalenie granicy wschodniej na linii Curzona. Dla Polski i Polaków była to decyzja więcej niż krzywdząca, lecz w chwili zagrożenia całego państwa musiano na to przystać. Być może narzucona przez Entente decyzja miała na celu udobruchanie (czyt. sprzedanie) Rosji Radzieckiej, może sądzili, że darowanie im polskich Kresów Wschodnich powstrzyma bolszewicką ekspansję, której na Zachodzie panicznie się bano. Co dziwne później w latach 1943-45 sprzedając Sowietom całą Polskę już tak nie myślano.

1 lipca sejm powołał Radę Obrony Państwa -- twór mający dyktatorskie uprawnienia, na czele którego stanął marsz. Józef Piłsudzki. Na wezwanie "Ojczyzna w niebezpieczeństwie!" do ochotniczego zaciągu zgłaszali się wszyscy Polacy mogący udźwignąć karabin. W chwili zagrożenia wszystkie organizacje partyjne: lewicowe (np. PPS, PSL "Wyzwolenie") i prawicowe, (np. ND); rozpoczęły wzywać do obrony państwa. Wyjątkami były partie komunistyczne z KPRP na czele, które za zdradzieckie powoływanie pro bolszewickich rządów na terenach zajętych przez Armię Czerwoną zostały potępione, a później w okresie rządów sanacyjnych prześladowane.

Bitwa Warszawska

Na początku sierpnia 1920 r. wojna polsko-bolszewicka doszła do stanu przedzawałowego; Armia Tuchaczewskiego przekroczyła rz. Wisłę i podeszła od północy pod Warszawę chcąc zaatakować miasto od zachodu, gdzie obrona praktycznie nie istniała. Wybitny skądinąd marsz. Tuchaczewski popełnił kardynalny błąd, popełniany zresztą i później przez Polaków w czasie wojny obronnej w 1939, przez Niemców w walkach o Stalingrad i Brytyjczyków w rajdzie XXX Korpusu Panc. ku Arnhem, a mianowicie nazbyt wydłużył wąski korytarz łączący go z głównymi siłami na wschodzie. W wyniku czego powstała wyrwa pomiędzy bolszewicką 15 Armią, a resztą zgrupowania. Marszałek Piłsudzki wykorzystując tę lukę ryzykownym manewrem, gdyż odsłaniającym południowe skrzydło obrony, wprowadził tam oddziały armii polskiej. Zagrożone okrążeniem wojska sowieckie zaczęły ratować się gwałtownym wycofywaniem się, co doprowadziło do panicznej ucieczki. Rozpoczęła się generalna kontrofensywa wojsk polskich. Załamana Armia Czerwona cofała się na całej linii frontu, a ścigające je oddziały polskie dopadły i zadały jej klęskę w drugiej, co do wielkości po bitwie Warszawskiej w bitwie nad Niemnem we wrześniu 1920 r. Klęska Armii Czerwonej w jej szalonym przedsięwzięciu była przesądzona.

Zdobycie Wilna

Na rozkaz marsz. Piłsudzkiego gen. L. Żeligowski wraz z podległymi mu jednostkami ruszył na Wilno. Po dotarciu do miasta 9 października 1920 r. ogłosił "bunt" przeciwko II Rzeczpospolitej i rozpoczął proces opanowywania całej Wileńszczyzny -- w tym zwalczania i rozbrajania wojsk litewskich, które wkroczyły na obszar w czasie pochodu Armii Czerwonej. Gen. Żeligowski ogłosił następnie chęć proklamowania osobnego państwa (niezależnego do Litwy Kowieńskiej) pod nazwą "Litwa Środkowa". Członkowie Ligi Narodów nie wiedząc, że nowopowstałe "państwo" jest tylko wybiegiem Piłsudzkiego mającym na celu włączenie terenu Wileńszczyzny do Polski, doprowadzili do zawieszenia broni między Litwą Kowieńską, a "Litwą Środkową".
24 marca 1922 r. sejm uchwalił rezolucję dotyczącą przynależności terytorialnej Wileńszczyzny do II Rzeczpospolitej. Fakt ten ujemnie wpłynął na polsko-litewskie stosunki zamrażając je do kwietnia 1939 r., kiedy i tak było za późno na cokolwiek.

Traktat ryski

Po ustabilizowaniu frontu na polskich Kresach Wschodnich, delegacje polskie i sowieckie podpisały 12 października 1920 r. w Rydze rozejm, a następnie 18 marca 1921 r. pokój, na mocy którego wytyczono granicę polsko-sowiecką na linii Dzisna-Dokszyce-Słucz-Korzec-Ostróg-Zbrucz. Po sukcesach militarnych, polska delegacja negocjacyjna na gruncie porozumień pokojowych poniosła klęskę, która zaważyła na stosunkach Polski z sąsiadami.
Poza tym, że w granicach Rosji Radzieckiej pozostawiliśmy Mińsk, które to miasto Rosjanie chcieli Polsce oddać, a także rdzennie polskie miasto Kamieniec Podolski, to na dodatek układ zawarty między Polską, a Sowietami gwarantował nienaruszalność granic wschodnich, co uniemożliwiało powstania państw, których narody u boku Polaków prowadziły wojnę z bolszewikami, a mianowicie Białorusi i Ukrainy. Był to fakt, który w czasie okupacji Polski w 1939 r. przez Armię Czerwoną, wykorzystywany był przez NKWD do podsycania nienawiści Ukraińców do Polaków. Błędy te jednak wynikały z pośpiechu, gdyż stabilizację na wschodzie rząd polski chciał wykorzystać by nie utracić inicjatywy na Śląsku, gdzie ważyły się losy jego przynależności. Wystarczy, że podczas wojny utracono tereny na Warmii i Mazurach, gdzie plebiscyt trwał w najgorszym okresie dla Polski, czyli w chwili podchodzenia Armii Czerwonej pod Warszawę.

I I   R z e c z p o s p o l i t a

w   l a t a c h   1 9 1 8 - 1 9 3 9

Zabójstwo prezydenta

Po wyborach parlamentarnych

Kolejne wybory do parlamentu przeprowadzone w listopadzie 1922 r. już nie cieszyły się tak dużym powodzeniem -- frekwencja wyniosła 67,7% i była o 10% niższa niż w 1919 r., a to za sprawą ukraińskiego bojkotu 1.
Partie prawicowe, które wykorzystując populistyczne hasła (w tym m.in. faszyzujące) odniosły druzgoczące zwycięstwo nad partiami centrowymi i lewicowymi. Kompletną klęskę poniosły ugrupowania piłsudczykowskie.
Mająca najwięcej, bo aż 38% mandatów ChZJN 2 odpowiednio rozdając teki ministerialne dokoptowała do koalicji PSL "Piast" i utworzyły rząd. Kolejnym zadaniem było wybranie prezydenta. Na zwycięstwo swego kandydata Maurycego Zamoyskiego najbardziej liczyła endecja. Nikt nie spodziewał się, że wybrany zostanie Gabriel Narutowicz. Był to cios dla prawicowych partii, szczególnie dla Narodowej Demokracji, która nie mogła przełknąć porażki swojego kandydata. Zamiast uszanować głosy większości, które notabene wyniosły obóz rządowy do władzy, rozpoczęto masową agitację opluwającą nowo wybranego prezydenta.

Zamach

Tragiczny dzień w historii II Rzeczpospolitej nastąpił 16 grudnia 1922 r. w chwili otwarcia Zachęty, na którą to uroczystość zaproszono świeżo zaprzysiężonego prezydenta. Niejaki Eligiusz Niewiadomski fanatyczny zwolennik endecji dokonał zamachu zabijając prezydenta Narutowicza.

Skutki tego zajścia mogły być sromotne -- piłsudczycy chcieli podburzyć już i tak zdeterminowanych robotników do linczu na przywódcach endecji 3, by następnie przy pomocy wojska zrobić porządek i przejąć władzę. Mianowany przez p.o. prezydenta Rataja na premiera gen. Sikorski próbując zapanować nad sytuacją nakazał internowanie liderów ND i wprowadzenie stanu wyjątkowego w stolicy. Ponownie z powodu tarć politycznych, pieniactwa, prywaty i braku odpowiedzialności nad Polską zawisło widmo wojny domowej.
Sytuację udało się jednak opanować -- szczególną rolę w tym odegrał Daszyński lider PPS, który poskromił w swych wojowniczych zapędach kolegów partyjnych i ogłosił, że jego ugrupowanie nie będzie brało udziału w żadnych awanturach ulicznych. 20 grudnia na prezydenta obrano Stanisława Wojciechowskiego. Z racji napiętej sytuacji w kraju endecja nie protestowała.

I I   R z e c z p o s p o l i t a

W   l a t a c h   1 9 1 8 - 1 9 3 9

Reformy Grabskiego


Znów na krawędzi

Sytuacja gospodarcza i ekonomiczna Polski, z racji nieudolności elit politycznych pogarszała się z dnia na dzień. W roku 1923 nabierająca rozpędu inflacja szybko przekształciła się w hiperinflację całkowicie destabilizując gospodarkę. Próby opanowania kryzysu podjął się W. Grabski minister skarbu w gabinecie Sikorskiego, a następnie Witosa. Usilne starania o przeforsowanie trudnych reform godzących przede wszystkim w warstwy najbogatsze utknęły w parlamencie. Grabski nie widząc szans na prowadzenie polityki uzdrawiania ekonomii państwa podał się do dymisji, a jego następca za pełnym przyzwoleniem rządu drukował banknoty, czym jeszcze bardziej obniżał wartość Marki Polskiej.
Wzrastające podwyżki -- szczególnie artykułów żywnościowych -- oraz ciągle niskie płace prowadziły o fali niezadowolenie.

Pod koniec października zastrajkowali kolejarze. Rząd ogłosił militaryzacją kolei i traktowanie strajkujących jako dezerterów, których sądzić będą sądy wojskowe. Dało to powód do zaplanowania przez PPS strajku generalnego zaplanowanego na 5 listopada. Rząd "Chjeno-Piasta" zagroził, że użyje wszelkich środków do rozprawienia się ze strajkującymi.

5 listopada doszło do zapowiadanego strajku powszechnego. Najtragiczniejszy przebieg miał strajk w Krakowie gdzie 6 listopada doszło do starć uzbrojonych protestantów z policją i wojskiem, w wyniku których zginęło 18 cywilów i 14 żołnierzy. Walki sporadycznie toczyły się również w innych miejscach kraju. Obie strony -- centroprawicowy rząd, jak i PPS -- ze zgrozą spostrzegły, iż lada moment utracą całkowitą kontrolę nad sytuacją. Liczyły na to ugrupowania komunistyczne marzące o wielkiej rewolucji oraz piłsudczycy chcący wreszcie dokonać przewrotu.
Napięcie opadło 7 listopada, kiedy to rząd cofnął militaryzację kolei i sądy doraźne, a PPS ogłosiło zakończenie strajku. Wydarzenia z początku listopada oraz tarcia wewnątrz partyjne doprowadziły do upadku rządu Witosa. Upadły również koncepcje gospodarce rządu, które najsilniej uderzały w warstwy najuboższe.

Reformy Grabskiego

Pod koniec 1923 r. polska gospodarka i polityka ekonomiczno-finansowa groziła całkowitym załamaniem włącznie z krachem. Hiperinflacja osiągnęła stopień, którego już żaden normalny obywatel znieść nie mógł. Drastyczny spadek dochodów szerokich mas, tj. robotników, rolników, pracowników budżetówki powodował spadek konsumpcji, a to natomiast spadek produkcji, a tym samym wzrost bezrobocia. Bezrobocie pogłębiało jeszcze bardziej chłonność rynku i tak powstawało błędne koło.

 

© Copyright 2004 by Danielsoft. All rights reserved. Do not use any of the information in your website. Zabraniam używania niniejszych treści na innych niż ta stronach. Drukowanie i przetwarzanie poza Internetem dozwolone.